KOŁO PZW "NAD CZARNĄ" W STASZOWIE OKRĘG PZW KIELCE 2016

Idź do spisu treści

Menu główne

60 LAT "NAD CZARNĄ"

60 lat
Koła Polskiego Związku Wędkarskiego „Nad Czarną” w Staszowie

W niedzielę 12 czerwca 2011 roku na Zalewie nad Czarną już przed szóstą rano krzątanina.
Organizatorzy Józef Karaś, Gienek Łebek wraz z Prezesem Bogdanem Nagórką
oznaczają specjalnymi tabliczkami stanowiska.

Od 7:00 mają się rozpocząć zawody wędkarskie z okazji  60-lecia działalności
Koła Polskiego Związku Wędkarskiego „Nad Czarną” w Staszowie.
O 6:00 rozlosowano stanowiska, a do zawodów zgłosiło się 26 zawodników.
Zawodnicy udali się na stanowiska przygotowując się do zawodów,
a więc sprzęt, zanęty i przynęty.
O godzinie 7:00 Sędzia Główny ogłosił rozpoczęcie zawodów.
Poszły w ruch wędki i wędy, bo były takie długie po 14 metrów.

Towarzyskie zawody umilane były muzyczką z głośników.
To Bogusław Olejarczyk uruchomił aparaturę radiową.
Zaczęto wyciągać ryby, ale nie na wszystkich stanowiskach.

O godzinie 11:00 Komisja Sędziowska z wagą i sprzętem wyruszyła
do zawodników licząc

i ważąc złowione ryby, następnie przystąpiła do podliczania wyników.
Nie było uwag, ani protestów, a wyniki do 6. miejsca przedstawiają się następująco:

    1. miejsce      Grzegorz Kazimierczak       wynik 6590 punktów tj. złowił ponad 6,5 kg ryb
2. miejsce      Karol Bąk                                  „    5630
3. miejsce      Opala  Mateusz                          „    3400
4. miejsce      Michalak  Tadeusz                     „    3090  
5. miejsce      Boś  Krzysztof                           „     2690
6. miejsce      Opala  Łukasz                            „     2500
Po wypisaniu dyplomów i przygotowaniu pucharów Prezes Honorowy Stanisław Jastrząb
zaprosił zebranych przed Rybałówkę Powitał zebranych zawodników, obserwatorów i zaproszonych gości:
Sekretarza Zarządu Okręgu PZW w Kielcach Zbigniewa Ćwika
oraz Przewodniczącego Rady Miejskiej w Staszowie Kryspina Bednarczyka.


Zabrał głos Prezes Koła Staszowskich Wędkarzy Bogdan Nagórka, który przedstawił
krótką historię Koła Nad Czarną w Staszowie wymieniając nazwiska działaczy Koła,
którzy swoją pracą stworzyli Zalew nad Czarną.

Prezes Honorowy Stanisław Jastrząb powiedział, że Polski Związek Wędkarski powstał
W 1950 roku, a Koło w Staszowie powstało w 1951, a zatem w tym roku przypada
60 rocznica działalności Koła w Staszowie. W tym okresie działalności przewinęło się
wielu działaczy, prezesów, skarbników, sekretarzy i innych funkcyjnych.
Wśród nich pamiętamy prezesów; Józefa Ramockiego, Remigiusza Laskowskiego
Marcina Zdarzyla, Edwarda Altenberga, Tadeusza Strojnego.
Po nich funkcję prezesów pełnili: Stanisław Jastrząb, Zdzisław Pitek, Andrzej Okoński
i obecnie Bogdan Nagórka.Następnie omówił jak powstał Zalew nad Czarną,
przytaczając fragmenty wystąpienia podczas otwarcia Zalewu nad Czarną po modernizacji.

Długo po II wojnie światowej teren między rzeką Czarną, a kanałem młyńskim
na zachód od Staszowa stanowił targowisko. Pamiętam jarmarki z mnóstwem  furmanek wypełnionych zbożem,
nasionami, słomą, sianem, a także pełne koni, krów, jałówek, świń i innego inwentarza.
Chłopi ubrani w buty gumowe, a gospodynie w barwne chusty.
Niespotykany gdzie indziej gwar i siarczyste błoto.
Niejednokrotnie pojazdy zapadały się po osie i potrzebna była pomoc do wyrwania z błotka.

W części zachodniej usytuowane były buchty do trzymania zakupionych zwierząt szczególnie świń.
Tam dopiero było błotko. Była również waga pomostowa.


Po przeniesieniu targowicy w nowe miejsce na teren przy ul. Targowej na starej targowicy
zlokalizowano dworzec autobusowy przeniesiony z rynku staszowskiego.
W części zachodniej wybudowano budynek dworcowy z kasami biletowymi, poczekalnią,
zapleczem administracyjnym oraz zajezdnią z placem manewrowym wyłożonym trelinką.

Później, gdy dworzec autobusowy przeniesiono blisko dworca PKP przy ul. Krakowskiej,
teren starej targowicy przekazano dla Ośrodka Sportu i Rekreacji,
którym zarządzał Ryszard Skórski. Budynki po zajezdni zostały wykorzystane na biura i administrację,
a teren został obwałowany. OSiR  został przeniesiony na teren Ośrodka Wypoczynkowego „WILGA”

w Golejowie, a targowica pozostała bezpańska. Jeden z gospodarzy skrzętnie wykorzystał trawiasty teren
na pastwisko swojego inwentarza, w skład którego wchodziły owce, krowy oraz konie.
Nie musiał pilnować, bo nie miały gdzie uciekać, tylko konie pętał zabezpieczając przed ucieczką.

Jesienią 1994 roku grupa wędkarzy Władysław Sobieraj, Kazimierz Solarski, Tadeusz Jarosz
wykorzystując mój  pomysł  za ustnym pozwoleniem  Burmistrza Albery
spróbowała zalać ten teren wodą z kanału młyńskiego. Udało się mimo przeciwności losu.

Ale nie było to takie proste. Gospodarz widząc, że traci pastwisko kilkanaście
razy do rury spustowej pakował różne rzeczy, aby hamować dopływ wody.
Majstersztykiem była kula wykonana z taśmy blaszanej ubranej w torbę foliową.
Bardzo trudno było ją wyciągnąć. Musieliśmy rozkopywać ziemię i poprzez kręgi betonowe dostać się żmijką.
Osiągnęliśmy specjalizację w oczyszczaniu rury doprowadzającej wodę do zbiorników.
Jemu nie mogliśmy nic zrobić, bośmy go nie złapali na gorącym uczynku.
On twierdził do jednego z wędkarzy, że lata miną nim tu będą ryby. Ale się pomylił.

Innym problemem było utrzymanie poziomu wody w zbiornikach.  stawidło, przyczółki
były  nieszczelne i woda uciekała. Te i wiele innych trudności pokonaliśmy i mając pewność,
że wodę uda się utrzymać w zbiornikach wystąpiliśmy do władz samorządowych
o przekazanie tego terenu na cele wędkarskie.

Po wielu perypetiach uzyskaliśmy decyzję użytkowania przez 15 lat dla Koła Polskiego Związku Wędkarskiego nr 7
podlegającego pod Zarząd Okręgu w Tarnobrzegu.

Rozpoczął się okres zagospodarowania terenu, a przede wszystkim zarybianie.

                     Oto artykuł w Monitorze Staszowskim z 1995r.

Na mój wniosek jako prezesa Koła PZW w Staszowie i wiceprzewodniczącego
Rady Miejskiej w Staszowie  Rada Miejska w Staszowie Uchwałą nr.XV/128/95
z dnia 5 grudnia 1995 roku tym terenom nadała nazwę: „Zalew nad Czarną”.
Na początku urzędowaliśmy pod chmurką, a namiot wykonany
z żerdzi i siatki rybackiej do połowów morskich stanowił element
propagandowy wędkarstwa.
Na zdjęciu stolik sędziowski w czasie zawodów:
prezes Stanisław Jastrząb, przed namiotem wiceprezes Zdzisław Pitek,
za biurkiem Kapitan Sportowy Jan Niezgoda.


Dzięki zaangażowaniu braci wędkarskiej zbudowaliśmy „Rybałówkę”
Z bali, które po wykorzystaniu na budowieprzekazał wiceprezes Z. Pitek, a także belek
z rozbiórki budynku szkolnego otrzymanych
od pani Teodory Sieroniowej- dyrektor ZSE  zbudowaliśmy  konstrukcję ścian i ściany.
Nie żyjący już nasz kolega Bogumił Bryk z Kłody, ze swojego lasu,
przywiózł własnym zaprzęgiem obrobione krokwie na konstrukcję dachu.
Każdy z kolegów wędkarzy, a było nas ponad trzydziestu, przynosił z domu co mógł.
Na szczególne wyróżnienie zasługują:
Władysław Sobieraj, Kazimierz Solarski, Tadeusz Jarosz. Piotr Kownacki, Mieczysław Maciejko,
Józef Karaś, Bogusław Olejarczyk, Krzysztof Wiatrowski, Jerzy Miodyński, Władysław Grabka,
Marek Baczewski  i wielu innych. Tadeusz Ratusznik usadowił nam swój barakowóz,
w którym urządziliśmy biuro Zalewu. Barakowóz kilka razy został okradziony ,wreszcie spalony,
została tylko konstrukcja. Wiedzieliśmy, kto to zrobił, ale brak dowodów
uniemożliwiał wyciągnięcie konsekwencji.
Wszystkim należą się wyrazy uznania, bo dzięki nim powstał Zalew nad Czarną,
który służył i będzie służył nie tylko wędkarzom, ale wszystkim.
którzy pragną odpocząć na łonie natury.

Rozpoczął się okres wędkowania, zawodów, imprez organizowanych
wspólnie ze Staszowskim Ośrodkiem Kultury i udziałem Staszowskiej Kapeli.
Szczególną troską działacze naszego Koła
otaczali i nadal otaczają dzieci i młodzież.


Zawody dla dzieci i młodzieży zawsze
były urozmaiconezabawami, konkursami:

Po lewej wędka szczęścia,  po prawej konkurs  rysunków kredkami na betonie.


Po 15 latach użytkowania wędkarze doczekali się realizacji swoich marzeń i planów
(przeczytaj w MS z 1995r). Już wtedy planowaliśmy nie z betonu, ale z drewna wykonanie
zadaszonej estrady, boisk, parkingu, pól namiotowych itd.
Dobrze, że doszło do wykonania zamierzeń nawet w betonie.
Mistrzostwa Koła, zawody dla dzieci i dla staszowian, o puchar burmistrza,
o puchar prezesa połączone z festynami,
ogniskami i innymi atrakcjami są organizowane co rocznie do dzisiaj,
a dokonana obecnie modernizacja przyczyniła się do zwiększonego zainteresowania
wędkarzy i mieszkańców Staszowa.
Wszystkim wędkarzom, mieszkańcom, turystom życzę wspaniałych wrażeń,
miłego wypoczynku.
Następnie Kapela Staszowska pod dyrekcją mgr Stanisława Brzezińskiego urozmaiciła
uroczystość ludowymi melodiami.
Po krótkim występie Kapeli przystąpiono do ceremonii wręczania dyplomów i pucharów.
Na początku Prezes Nagórka wręczył dyplomy działaczom za wieloletni wkład pracy
dla : Stanisława Jastrzębia, Bogusława Olejarczyka, Józefa Karasia, Wacława Wiatrowskiego,
Piotra Kownackiego, Eugeniusza Łebka, Andrzeja Ptaka,
Tadeusza Prostaka, Czesława Stojka. A Prezes Jastrząb wręczył dyplom Bogdanowi Nagórce.
Jednocześnie Prezes Nagórka oświadczył, że dla działaczy uchwałą Zarządu Koła zostały
Przyznane nagrody rzeczowe, które są do odebrania w sklepie P. Elżbiety Cuber skarbnika Koła.
Prezes Bogdan  Nagórka, Przewodniczący Rady Miejskiej Kryspin Bednarczyk
i Sekretarz Okręg PZW w Kielcach wręczyli  dyplomy i puchary zwycięzcom zawodów.
Przy dźwiękach Staszowskiej Kapeli uczestnicy zostali przez organizatorów poczęstowani
pysznym bigosem przygotowanym przez restaurację LORD.
Uczestnicy w świetnych humorach przy wspanialej pogodzie rozeszli się do domów.
To już było dobrze po południu.



                                              Mgr Stanisław Jastrząb
                                             Prezes Honorowy
                                                Koła PZW „Nad Czarną”
                                            w Staszowie
                                           2011

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego stat4u